Koniec z pieluchami?

dzieckonocnik„Moja córeczka ma 10 miesięcy. Nie mogę nauczyć jej korzystania z nocniczka. Wysadzam ją, jak tylko się obudzi, kiedy jeszcze ma sucho, ale może siedzieć nawet godzinę – bez rezultatu. Ale kiedy tylko ją ubiorę, pielucha jest mokra. Dodam, że moja córeczka jest dzieckiem bardzo mądrym, szybko się uczy, potrafi wykonywać bardzo skomplikowane polecenia. Wydaje mi się też, że już dobrze wie, do czego służy nocniczek. Jak powinnam postępować?”

Pozwolę sobie dać Pani radę, której może nie dałabym innej matce: proponuję dość ostro zareagować (np. podnosząc głos), gdy dziecko zmoczy się w pieluchę. Może Pani córeczka wie, do czego służy nocnik, ale nie wie, na ile ważne jest dla Pani to, by nauczyła się z niego korzystać. Gdyby w końcu udało się jej nasiusiać do nocnika, radzę zareagować równie żywiołowo – radością, uśmiechem, słowami pochwały, przytuleniem dziecka. Proponuję też, by sadzając dziecko na nocniku, starała się Pani stwarzać pogodną, relaksującą atmosferę, która da dziecku poczucie bezpieczeństwa. Proszę jednak nie przedłużać prób i nie skłaniać na siłę dziecka do siedzenia na nocniczku. Myślę, że dziecko szybko pojmie, na czym Pani tak zależy.

Opublikowano Dzieci | Komentowanie nie jest możliwe

Trudne rozmowy z przełożonym

kobieta-choraBywają sytuacje, w których poważna rozmowa z szefem jest nieodzowna. Jak ją przeprowadzić, żeby osiągnąć zamierzony cel?

Uważasz, że należy ci się podwyżka, ale nie wiesz, jak o tym porozmawiać z przełożonym. Po prostu obawiasz się, że szef może źle zrozumieć twoje intencje i że mu się narazisz. Ale jeśli przygotujesz się do tej rozmowy i sensownie ją przeprowadzisz. masz szanse na osiągnięcie celu.

Trzy podstawowe zasady
Nie ma uniwersalnego sposobu na rozmowę z przełożonym. Do jednego najłatwiej trafić, mówiąc rzeczowo i stanowczo, drugi woli, by pracownik był ustępliwy i uległy. Jednak zawsze obowiązują trzy podstawowe reguły.

  • Nie okazuj zdenerwowania.

Nie zaczynaj rozmowy, jeśli jesteś zirytowana i rozgoryczona. Odłóż ją do czasu, aż się uspokoisz. Wtedy łatwiej znajdziesz odpowiednie argumenty. Postaraj się zapanować nad głosem i gestami. Gdy będziesz mówić pewnie, patrzeć szefowi w oczy, a ręce nie będą drżeć, odbierze cię jako osobę zdecydowaną i kompetentną, a tym samym łatwiej przyzna ci rację.

  •   Przygotuj się do spotkania.

Wcześniej przemyśl, o co ci chodzi. Napisz sobie nawet w punktach: na czym polega twój problem, co chcesz osiągnąć i jakie widzisz drogi do celu. Dzięki temu rozmowa będzie konkretna i konstruktywna.

  •  Wybierz odpowiednią porę.

Zwierzchnik musi mieć czas na rozmowę. Nie łap więc go np. w windzie. Poproś, by znalazł chwilę dla ciebie i powiedz, o czym chcesz rozmawiać. Wtedy on będzie mógł się przygotować do spotkania.

Jak rozmawiać
Sposób rozmowy oraz rodzaj argumentów trzeba dopasować do problemu, który chcemy rozwiązać na spotkaniu z szefem. I tak:

Jeśli uważasz, że niesłusznie ominął cię awans

Zastanów się, czy np. szef nie ma zastrzeżeń do twojej pracy. Notuj liczbę zlecanych ci zadań i terminy, w jakich się z nich wywiązujesz. Te informacje mogą się okazać bezcennymi argumentami podczas rozmowy z szefem.

Kiedy czujesz, że twoja praca jest niedoceniana

Zapytaj wprost, czy szef jest z ciebie zadowolony.
Jeśli nie – wypytaj dlaczego, jeśli tak – powiedz otwarcie, że chciałabyś, żeby jego uznanie znalazło potwierdzenie np. w premii. Gdy prosisz o podwyżkę Zapisz sobie, jak długo pracujesz, kiedy dostałaś ostatnią podwyżkę, ile chcesz zarabiać i czym ostatnio się wykazałaś. Zapytaj szefa, czy planuje dla ciebie podwyżkę. Jeśli nie – powiedz, że przyszłaś w tej sprawie i wyjaśnij, dlaczego oczekujesz wyższej pensji.

Gdy jesteś przeciążona obowiązkami Najpierw podkreśl swoje zadowolenie z pracy, ale dodaj, że czujesz się nadmiernie obciążona obowiązkami. Nie możesz więc wykonywać swoich zadań tak dobrze, jakbyś chciała. W efekcie ta sytuacja niekorzystnie odbije się np. na pracy całego działu. Poproś szefa, żeby przemyślał twoje słowa i zaproponuj inne rozłożenie obowiązków w zespole lub może stworzenie dodatkowego etatu.

Jeżeli zwierzchnik zaleca się do ciebie

Im szybciej zareagujesz na zachowanie szefa, tym lepiej. Inaczej upewni się, że ma twoje przyzwolenie na zaloty i będziesz coraz dalej brnąć w niezręczną sytuację. Możesz w żartach dać mu do zrozumienia, że nie interesuje cię flirt. Jeśli mimo to przełożony nie zmieni zachowania, otwarcie i stanowczo powiedz, że nie życzysz sobie takiego traktowania. W ostateczności możesz zagrozić podaniem go do sądu (sprawy o molestowanie seksualne w pracy są do wygrania).

Opublikowano Psychologia | Komentowanie nie jest możliwe

Nie warto ukrywać żalu

kobieta-kwiaty„Może, mój problem wyda się Pani śmieszny; ale ja przeżyłam bardzo głębokie rozczarowanie. Otóż mój narzeczony; z którym – jak mi się wydawało – wiążą mnie silne związki uczuciowe, pominął milczeniem dzień moich imienin. Wiedział o nich, ponieważ wcześniej rozmawialiśmy na ten temat. Było mi przykro. Czułam się też głupio wobec moich koleżanek. Nie wiem, jak mam się zachować w stosunku do chłopaka? Nie wiem, co myśleć na temat jego zachowania.”

Jednym z podstawowych elementów przyczyniających się do stworzenia zdrowej, normalnie funkcjonującej rodziny jest wspólny system norm i wartości akceptowanych przez oboje małżonków (a także innych członków rodziny). Jest to istotny składnik stopniowo (niekiedy mozolnie) budowanej przez nich mikrokultury i odpowiadających im zasad współżycia. Powstaje on w okresie bezpośrednio poprzedzającym małżeństwo oraz w pierwszej fazie jego trwania.
Pani problem nie może więc nikomu wydawać się błahy. Nie należy też go lekceważyć. Tradycje wyniesione z domu rodzinnego mogą być (i zazwyczaj bywają) różne. Pani została nauczona przez rodziców (i inne osoby z najbliższego otoczenia) tego, co prawdopodobnie jest obce Pani narzeczonemu. Pominięcie przez niego ważnego dla Pani dnia nie musi w takim przypadku wynikać z jego złej woli lub braku dostatecznych więzi emocjonalnych z Panią. Przyczyną może być zwykła niewiedza, brak świadomości, że pamięć o takim dniu jest dla Pani ważna, wychowanie w innych tradycjach. Warto z nim o tym porozmawiać i nie starać się wbrew sobie ukrywać swojego rozczarowania, żalu, pretensji. Narzeczony powinien znać oczekiwania przyszłej żony, ważne dla niej normy i pożądany przez nią system wartości. To, czego nie nauczyła go rodzina, może przekazać mu właśnie Pani. Mam nadzieję, że okaże się pojętnym uczniem.

Opublikowano Sprawy sercowe | Komentowanie nie jest możliwe

Dzieci to nie majątek do podziału

dziecko-sprzata„Jestem w trakcie rozwodu. Szczęśliwie udało się nam z mężem uzgodnić wspólnie warunki jego orzeczenia. Mąż ujął się honorem i postanowił wyprowadzić się, pozostawiając mieszkanie mnie i dzieciom. Opieką nad nimi  wychowaniem zajmowałam się niemal samodzielnie, więc zgodnie z późniejszymi ustaleniami mają mieszkać ze mną. Zastanawiam się jednak, czy takie rozwiązanie jest słuszne. Mężowi z pewnością łatwiej byłoby znaleźć się w nowej sytuacji, gdyby starszy syn pozostał z nim. Mają tyle wspólnych zainteresowań, upodobań, są silnie związani emocjonalnie.”

Pomysł – jak sądzę -wynika z poczucia winy wobec męża, który zaskoczył Panią swoją ustępliwością i wielkodusznością.

Być może takie postępowanie znajduje uzasadnienie w przyczynach rozkładu małżeństwa, które nie są mi znane. Nie ma to jednak znaczenia dla decyzji dotyczących ustalenia miejsca zamieszkania dzieci i wyznaczenia opiekuna. Nie można ich przecież traktować jak części wspólnego majątku -obok mieszkania, samochodu, szafy. Rozkład małżeństwa rodziców i utrata codziennego kontaktu z jednym z nich jest dla dzieci wystarczająco dotkliwym przeżyciem, aby pogłębiać je rozluźnianiem kontaktu i więzi z rodzeństwem, zmianą miejsca zamieszkania i otoczenia.

Jeżeli synowie związani są ze sobą, a Pani jest dla nich osobą pierwszoplanową, spełniającą większość obowiązków opiekuńczo-wychowawczych, to rozważanie podziału dzieci wydaje się szalonym pomysłem. Problem poczucia winy powinna Pani rozwiązać w inny sposób.

Opublikowano Dzieci, Psychologia | Komentowanie nie jest możliwe