Arabska sztuka miłości

pan-lozkoArabowie twierdzą, że monotonia we współżyciu prowadzi do niewierności, a umiejętności w dziedzinie seksu stanowią podstawę małżeńskiego szczęścia.

Udane współżycie jest dla Arabów jednym z najwspanialszych doświadczeń. Zycie seksualne nie służy im tylko do płodzenia potomstwa, o wiele ważniejsze jest osiągnięcie satysfakcji erotycznej. Usiłują jak najbardziej przedłużać przyjemność i robią wszystko, żeby zadowolić partnerkę. Twierdzą, że kobieta potrzebuje trzy razy więcej czasu niż mężczyzna, by osiągnąć orgazm, dlatego przywiązują olbrzymią wagę do gry wstępnej. Starają się szczytować równocześnie z partnerką lub chwilę po niej.

Ważne są pieszczoty
Szejk Nafzawi, mistrz sztuki miłosnej, porównuje niewiastę do owocu, który „nie będzie miał smaku pełnego słodyczy, dopóki nie ogrzejesz go w dłoniach”. Przestrzega małżonka: „Jeśli nie ożywisz jej swymi igraszkami, pocałunkami i pieszczotami, nie uzyskasz od niej tego, czego pragniesz. Nie odczujesz prawdziwej przyjemności dzieląc jej łoże.” Do dziś aktualne są rady mistrza Nafzawi, który poleca mężczyźnie, by dotąd rozbudzał kobietę pocałunkami, delikatnymi ukąszeniami, ssaniem warg, aż stwierdzi, że jest gotowa do stosunku. A jak partner ma rozpoznać, że taka chwila nadeszła? Otóż: „Kiedy pierś kobiety faluje od przyspieszonego oddechu, jej wargi czerwienieją, zaś oczy zachodzą mgłą, kiedy jej usta są rozchylone, a ruchy coraz mniej kontrolowane, gdy robi wrażenie lekko sennej… wtedy wiesz, że nadszedł czas, by w nią wejść.”

Arabowie znają mnóstwo pozycji seksualnych, mogą więc wybrać te, które dają najwięcej przyjemności obojgu. Uważają, że pocałunki w trakcie zbliżenia są niezbędne, dlatego pozycje, które to uniemożliwiają, uznają za mało satysfakcjonujące. Znawcy sztuki miłości islamu potrafią też dobrać technikę dogodną dla ludzi niepełnosprawnych lub nieco inaczej zbudowanych.

Każdy może znaleźć dogodną technikę

Gdy członek jest zbyt długi – kobieta leży na plecach, z uniesionymi udami. Mężczyzna układa się pomiędzy jej nogami, opierając się palcami stóp o podłoże. Dzięki temu może w dogodny sposób poruszać się w kobiecie, nie sprawiając jej bólu.

Gdy penis jest zbyt krótki – kobieta leży na plecach, nogi stara się unieść tak wysoko, by znajdowały się jak najbliżej jej głowy. Dzięki temu pośladki unoszą się, a najintymniejsze miejsce wysuwa do przodu.

Gdy partner jest niski, a ona wysoka – potrzebne są dwie dość grube poduszki. Kobieta leżąc na wznak jedną z nich ma pod plecami, drugą zaś pod głową. Uda podciąga do klatki piersiowej. Mężczyzna kładzie się na partnerce, chwyta ją za ramiona i przywiera do nich. W innym wariancie partnerzy leżą na boku, twarzami do siebie. Kobieta jedno udo wsuwa pod mężczyznę, a drugie kładzie na jego boku. Następnie, gdy tylko partner wsunie penis, wygina plecy. Podczas stosunku kochankowie są spleceni – rękami obejmują się za szyję, dodatkowo kobieta krzyżuje nogi na plecach partnera i przyciąga go do siebie.