Gdy partnerowi nie wyszło w łóżku

seksBywa, ze mężczyzna, choć jest podniecony nie staje na wysokości zadania. Jak w takiej sytuacji powinna się zachować partnerka?

Dla większości panów seks jest najważniejszym kryterium męskości. Za wszelką więc cenę pragną wykazać się doskonałą sprawnością. Dlatego nawet chwilowe niepowodzenie w łóżku traktują niemal jak katastrofę. A przejściowe kłopoty z erekcją zdarzają się każdemu – wystarczy stres w pracy, przemęczenie, niewyspanie czy kłótnia z partnerką, by ciało odmówiło współpracy. Choć mężczyzna chce się kochać, nic z tego nie wychodzi. Dla niego to prawdziwy dramat, nic więc dziwnego, że jest tak bardzo wyczulony na zachowanie partnerki.

Wiele kobiet w takiej sytuacji nieświadomie popełnia błędy. W trosce o partnera zaczynają się dopytywać: „Kochanie, co się stało? Przecież spędziliśmy cudowny wieczór, wydawało mi się, że chcesz się kochać.” Nie pomagają mu w ten sposób, a tylko niepotrzebnie rozdmuchują problem. Gdy mąż nie staje na wysokości zadania, niektóre kobiety obawiają się, że nie robią już na nim wrażenia. Ze Izami dopytują się: „Czy ty mnie jeszcze kochasz?” albo reagują agresywnie.

Bądź wyrozumiała
Męskie ego jest bardzo wrażliwe, dlatego partnera bardzo łatwo jest zranić. Kpiny w rodzaju „Miałam lepszych” czy choćby nieopatrznie rzucona uwaga: „Coś ci nie wyszło”, wywołuje w nim jeszcze większą frustrację. Czuje się skompromitowany i odrzucony. Za wszelką cenę chce zadowolić partnerkę i kolejne zbliżenie traktuje jak egzamiać się impotencji.

Chwilowy brak kondycji najlepiej zbagatelizować i przejść nad nim do porządku dziennego. W takiej sytuacji mężczyzna oczekuje od partnerki wyrozumiałości i czułości, nie jest przecież niezawodną maszyną. Jeśli problem powtarza się, może pomóc zmiana miłosnego rytuału – odrobina „pieprzyku” czy choćby szampan wspólnie wypity w łóżku. Lekarstwem na kłopoty ze wzwodem jest także seks oralny albo miłość zaraz po przebudzeniu, gdy partner jest wypoczęty i ma poranną erekcję. Najważniejsze jest okazanie mężczyźnie cierpliwości i miłości, ale nie współczucia. A jeżeli kłopoty z potencją trwają zbyt długo, warto o tym porozmawiać i wybrać się do seksuologa.n z męskości. Zdenerwowany najczęściej oblewa ten sprawdzian i zaczyna obsesyjnie obawi